Strony

piątek, 10 października 2014

Od Jutrzenki do Sopla

Kocham Zimę... A zwłaszcza taką. Jest dopiero listopad, a wszystko jest w śniegu. Las, wzgórza, nasza polana, wrzosowisko, sad... Ubóstwiam śnieg... Gdy spacerowałam sobie po ośnieżonym sadzie przyszła mi na myśl pewna myśl... Sopel... On jest taki przystojny... Och... Ale czy on mnie lubi? kocha... Biegłam sobię spokojnie przez sad, i obserwowałam wulkan aż naglę usłyszałam zgrzyt śniegu... I Sopla który obsunął się z wulkanu. Czym prędzej podbiegłam do niego i krzyknęłam
-Nic ci nie jest?
-Nie... Wszystko w porządku...-Odparł otrzepując się ze śniegu po czym uśmiechnął się do mnie i nieśmiało powiedział
-Witaj Jutrzenko...
-Co robiłeś?-zapytałam uśmiechając się...
-Oxelo powiedział że warto bym poprosił kogoś,by zapoznał mnie z krainą... Ale ja nikogo tu nie znam...
-Znasz mnie. Powiedziałam się i delikatnie odgarnęłam grzywkę z czoła. po chwili kontynuowałam
-Oprowadzić cię?
-Tak. Chętnie się tu rozejrzę. Jest tu wiele pięknych miejsc. Gdzie najpierw?
-Może chodźmy na wrzosowiska?
-Dobrze.
Ruszyliśmy na wrzosowisko i Sopel zapytał
-Musi tu być pięknie na wiosnę...
-Oooo tak... Jest pięknie. Legenda głosi że Hefajstos osiedlił się na wulkanie, a zaraz potem Dionizos  u jego podnóży. Zeus bardzo się dziwił że Hefajstos toleruje sady i wrzosowiska u podnóży jego siedziby, lecz w tajemnicy Dionizos i Hefajstos byli przyjaciółmi...
-Niesamowite... gdzie teraz?
-Niedaleko jest kryształowe jezioro...
-To wspaniale.
Gdy dotarliśmy nad jezioro , było ono pod cienką warstwą lodu, to odrobinkę pokrzyżowało moje plany, ale jestem jak to mówią "sprytny lis". Rozcięłam taflę, a Sopel ją wyjął. Wskoczyłam do lodowatej wody a po chwili wróciłam z garścią agatu w kopycie.
-Wow! z kąt ty to wzięłaś!?
-Z jeziora. Legenda głosi, że Posejdon stworzył je specjalnie dla swej siostry Hery na jej 12012 urodziny. Afodyta również przyczyniła się do jego powstania. Legenda  głosi że kiedyś Hera, dzięki czarowi Afrodyty mogła wyłowić z jeziora dowolną ilość kamieni szlachetnych, jakich tylko pragnęła... Teraz w jeziorze również jest wiele drogocennych kamieni. Dominuje tu kryształ, można się domyślić po nazwie. Jest tu również dużo ametystu i diamentu. Rzadziej spotykany jest agat, jadeit, topaz i sporo pereł.
-To jezioro jest wspaniałe...
-Tak, ale nie wszyscy odważą się do niego wejść... Bo woda jest o temperaturze -47 stopni na oko... I nikt tam nie wchodzi.
Gdy powoli zaczęliśmy kierować się w stronę brzozowego Gaju szepnęłam do Sopla
-Kocham Cię!
(Sopel?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz